Dołącz do nas
Do góry

Znaczenie zabawy w wychowywaniu dzieci

Mark Twain mówił „Ludzie nie przestają się bawić dlatego, że się starzeją, ale starzeją się dlatego, że przestają się bawić”. Co miał na myśli? To, że posiadanie umiejętności bawienia się, radowania i zachwycania się, korzystania z wyobraźni i upiększania sobie nią życia, które przecież nie zawsze spełnia nasze oczekiwania jest bezcenne. Nasz mózg rozwija się wtedy, kiedy dostarczamy mu nowych bodźców. Zapytaj dorosłego kiedy ostatnio zrobił coś nowego po raz pierwszy. Prawdopodobnie nie będzie wiedział. Zapytaj o to samo dziecko. Co odpowie? Że przed chwilą? Właśnie dlatego dzieci się rozwijają, dlatego potrafią się zachwycać. Jeśli potrafimy bawić się przez całe życie to znaczy, że potrafimy żyć pełni nadziei, po prostu lepiej żyć. Zabawa pozwala dziecku poznać świat czterema podstawowymi metodami: naśladowanie, eksplorowanie, próbowanie i konstruowanie. Rola zabawy w rozwoju dziecka jest bardzo ważna. Można powiedzieć, że bez zabawy niemożliwy byłby rozwój dziecka (poznawczy, emocjonalny, społeczny).

Zabawa i zabawki (oczywiście prostsze, bardziej pierwotne) istniały od zawsze. Dzieci dążyły do zabawy intuicyjnie i bawiły się różnie – w zależności od  tego w jakim momencie rozwojowym się znajdowały. Na przykład naturalną częścią okresu 0-6 lat (a szczególnie 3-6) jest wyobraźnia. Dziecko funkcjonuje wtedy w połowie właśnie w niej, a w połowie w rzeczywistości. Dziecko przerabia w swojej wyobraźni to, czego nie rozumie w rzeczywistości. Czasami w tej wyobraźni żyje mu się lepiej. Wyobraźnia miała i ma ogromnie ważną rolę w rozwoju. Potem dziecko przechodzi z myślenia przedoperacyjnego pełnego wyobraźni w okres operacji konkretnych (od 7 roku życia). Funkcje zabawy się zmieniają. To okres socjalizacji i nie bez powodu w tym właśnie momencie zaczyna się szkoła.

Erik Erikson (teoretyk rozwoju, psycholog rozwojowy) jest autorem ścieżki rozwoju. Jego zdaniem dzielimy życie na poszczególne etapy i w każdym z nich mamy najważniejsze zadanie rozwojowe:

  • ufność (0-1) – dziecko nabywa poczucie zaufania do świata,
  • autonomia (1-3) – okres wczesnego dzieciństwa, przed przedszkolem, kiedy dziecko wykształca w sobie autonomię, czyli uczy się, że jest oddzielnym człowiekiem, staje się autonomiczny (dobrze znane rodzicom „ja chcę”),
  • sprawczość (3-6) – okres przedszkolny, kiedy wykształca się poczucie wpływu na własne życie – to bardzo ważny czas (dziecko uczy się być wewnątrzsterowne, czyli pewne swoich umiejętności i kompetencji),
  • samoocena (7-13) – kształtowanie się tożsamości, tego kim jestem, ale też stosunku do tego („czy ja to lubię?”, „czy mam dobre uczucia do siebie?”),
  • tożsamość (13-21) – okres dojrzewania, szukanie odpowiedzi na pytanie „kim jestem?”,
  • intymność (21-35) – poszukiwanie i nawiązywanie bliskich i trwałych związków intymnych.

Zabawki są najważniejsze w okresie ufności, autonomii i sprawczości. My skupimy się na okresie wczesnego dzieciństwa i okresie przedszkolnym.

Nauka przez zabawę jest szczególnie ważna w okresie autonomii czyli wczesnego dzieciństwa (1-3 lata). Maluch bawi się wtedy na serio i uczy np. poprzez naśladowanie mamy czy cioci, gestów lub dialogów. Dlatego po pierwszej wizycie u fryzjera wraca do domu i bawi się we fryzjera – chce zrozumieć o co chodzi w tym, co zobaczyło po raz pierwszy, ma potrzebę zobaczenia tego w swoim własnym umyśle, pojęcia tego. Nie ma jeszcze dobrze ukształtowanej wyobraźni, więc nie jest w stanie udawać i kreować. Dlatego np. edukacyjne zabawy z 1,5 rocznym dzieckiem zakładające, że ono sobie coś wyobrazi są bez sensu. Ono sobie nie wyobrazi, ono na tym etapie uczy się znaczenia przedmiotów i układa sobie to w głowie. Takie dziecko potrzebuje zabawek, które posiadają swoje konkretne funkcje. Podstawą jest spostrzeganie – dziecko bawi się czymś, bo to zauważyło (np. na stole leży telefon, dziecko go zauważyło, podnosi go i np. uderza nim o coś). Czynnikiem wyzwalającym pragnienie dziecka jest sytuacja zewnętrzna. Źródłem jego przyjemności jest samo działanie, a nie rezultat. Dziecku chodzi o to, żeby działać, robić, być aktywnym, nie nudzić się. Taki maluch nie odróżnia sytuacji zabawy od sytuacji realnej, zabawa jest dla niego częścią rzeczywistości.

W okresie sprawczości (3-6 lat) dziecko bawi się na niby – w udawanie, we wchodzenie w role, w używanie wyobraźni, która podsuwa pomysły na zabawę. Na tym etapie dziecko umie już wyobrazić sobie np. szczotkę jako konika. Czynnikiem wyzwalającym pragnienie dziecka jest sytuacja wewnętrzna. Zabawa jest kluczem do zrozumienia wewnętrznych przeżyć dziecka, jego pragnień, tęsknot, niezrozumienia. Jest dostępem do jego przeżyć. Właśnie dlatego terapeuci pracują z dziećmi poprzez zabawę. Gdy dziecko na tym etapie jest smutne, wskaże swoją ukochaną zabawkę i powie „miś jest smutny”, a tak naprawdę będzie myślało o sobie. Źródłem przyjemności w tym okresie jest dążenie do osiągnięcia celu, a przyjemnością jest dokonanie czegoś. Dziecko umie już odróżnić sytuację zabawy od sytuacji realnej i samo mówi „pobawmy się w coś!”. Na tym etapie doskonale sprawdzają się zabawy dydaktyczne stymulujące aktywność twórczą, poznawczą i społeczno-emocjonalną.

Pamiętajmy o tym, że zabawka to dla dziecka coś więcej niż przedmiot. Ona może być jego przyjacielem. Dziecko przywiązuje się do zabawki, która czasami bywa nawet zastępcą rodziców, kiedy nie mogą być obecni przy dziecku. Uszanujmy i doceńmy to.

Zachęcamy, by zachowywać najważniejsze zabawki z dzieciństwa, dzięki temu dziecko po latach będzie mogło wrócić do swojej historii i tożsamości. Tego, kim było. Warto pokazać dziecku, że zabawki są ważne i że zostają z nami na zawsze.

*  wpis powstał na podstawie wykładu Małgorzaty Ohme (psychologa dziecięcego) wygłoszonego podczas inauguracji Akademii 5.10.15.

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

More in Aktualności

Copyright © 2017 - 2018 Akademia 5.10.15. Wszelkie prawa zastrzeżone.